{"id":10751,"date":"2015-08-02T08:55:22","date_gmt":"2015-08-02T06:55:22","guid":{"rendered":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/?p=10751"},"modified":"2015-09-21T10:33:47","modified_gmt":"2015-09-21T08:33:47","slug":"02-08-2015-niedziela-312015-szlakiem-sw-jakuba-5-nadal-w-drodze","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/?p=10751","title":{"rendered":"02.08.2015 Niedziela 31\/2015 \u201eSzlakiem \u015bw. Jakuba\u201d (5) Nadal w drodze"},"content":{"rendered":"<p>&#8222;Krople deszczu zaczynaj\u0105 spada\u0107 z nieba. Zrobi\u0142o si\u0119 pochmurno, wiatr sta\u0142 si\u0119 ch\u0142odniejszy. Deszcz jest przyjemny, orze\u017awia nas po d\u0142ugim marszu, po chwili jednak ustaje. Chmury nadal gromadz\u0105 si\u0119 na niebie.<\/p>\n<p>Dochodzimy do p\u0142otu, kt\u00f3ry uniemo\u017cliwia dalsz\u0105 drog\u0119.<\/p>\n<ul>\n<li>\u0179le poszli\u015bmy \u2013 stwierdzam.<\/li>\n<li>Niemo\u017cliwe. Nie mieli\u015bmy gdzie si\u0119 pomyli\u0107.<\/li>\n<\/ul>\n<p>Analizujemy przewodnik po szlaku oraz przypominamy sobie ostatnie muszle, kt\u00f3re widzieli\u015bmy na drzewach. Wygl\u0105da na to, \u017ce jednak idziemy w dobr\u0105 stron\u0119. Postanawiamy zej\u015b\u0107 ze \u015bcie\u017cki(&#8230;)&#8221;<\/p>\n<p>Miko\u0142aj Wyrzykowski, Niedziela 31\/2015<\/p>\n<div class=\"alJ b fart\" style=\"text-align: justify;\">Etap: Bachotek \u2013 Radziki Du\u017ce<\/div>\n<div class=\"alJ fart\" style=\"text-align: justify;\"><strong>Bachotek-Mariany-Tama Brodzka-Brodnica-Szabda-Mszano-S\u0142oszewy-Radziki Du\u017ce<br \/>\nD\u0142ugo\u015b\u0107 trasy: 31 km<\/strong><\/p>\n<p>Krople deszczu zaczynaj\u0105 spada\u0107 z nieba. Zrobi\u0142o si\u0119 pochmurno, wiatr sta\u0142 si\u0119 ch\u0142odniejszy. Deszcz jest przyjemny, orze\u017awia nas po d\u0142ugim marszu, po chwili jednak ustaje. Chmury nadal gromadz\u0105 si\u0119 na niebie.<br \/>\nDochodzimy do p\u0142otu, kt\u00f3ry uniemo\u017cliwia dalsz\u0105 drog\u0119.<br \/>\n&#8211; \u0179le poszli\u015bmy \u2013 stwierdzam.<br \/>\nNiemo\u017cliwe. Nie mieli\u015bmy gdzie si\u0119 pomyli\u0107.Analizujemy przewodnik po szlaku oraz przypominamy sobie ostatnie muszle, kt\u00f3re widzieli\u015bmy na drzewach. Wygl\u0105da na to, \u017ce jednak idziemy w dobr\u0105 stron\u0119. Postanawiamy zej\u015b\u0107 ze \u015bcie\u017cki, zbli\u017cy\u0107 si\u0119 do tor\u00f3w i i\u015b\u0107 wzd\u0142u\u017c nich, aby dotrze\u0107 do miasta. Za p\u00f3\u0142 godziny zaczyna si\u0119 Msza \u015bw., na kt\u00f3r\u0105 chcemy zd\u0105\u017cy\u0107. Mamy ma\u0142o czasu, zmuszamy wi\u0119c obola\u0142e nogi do szybszego marszu.<br \/>\nDochodzimy do Brodnicy, miasta z 700-letni\u0105 tradycj\u0105, kt\u00f3re jest po\u0142o\u017cone nad Drw\u0119c\u0105, na granicy trzech historycznych region\u00f3w: Ziemi Che\u0142mi\u0144skiej, Mazowsza i Prus (st\u0105d te\u017c niemiecka nazwa Strasburg). Krzy\u017cacy gromadzili tutaj zapasy \u017cywno\u015bci i broni wielokrotnie wi\u0119ksze ni\u017c np. w Toruniu. Miasto posiada w herbie wizerunek otwartej prawej d\u0142oni: symbol \u017cyczliwo\u015bci oraz go\u015bcinno\u015bci. Jeste\u015bmy ju\u017c prawie w centrum, gdy za plecami s\u0142ysz\u0119 g\u0142os Karola.<br \/>\n&#8211; Dalej nie dam rady.<br \/>\n&#8211; Ju\u017c blisko, chod\u017a. To tylko kawa\u0142ek drogi.<br \/>\n&#8211; Nie dam rady.<br \/>\nSiadamy w pobliskim parku. Odpoczywamy. Msza \u015bw. ju\u017c si\u0119 zacz\u0119\u0142a, ale nie dotrzemy tam na czas. W tym miejscu ko\u0144czy si\u0119 nasza dzisiejsza droga.<br \/>\nNoc sp\u0119dzamy, przyj\u0119ci przez bardzo mi\u0142\u0105 rodzin\u0119 z Brodnicy. Rozmawiamy o Medjugorie oraz \u015awiatowych Dniach M\u0142odzie\u017cy w Krakowie. Gdy rano wychodzimy, powietrze jest rze\u015bkie i czyste po nocnej burzy. Jeste\u015bmy gotowi do dalszej drogi.<\/p>\n<p>Docieramy do Starego Miasta. Mijamy ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bw. Katarzyny Aleksandryjskiej, do kt\u00f3rego poprzedniego dnia nie zd\u0105\u017cyli\u015bmy dotrze\u0107. Na jego zewn\u0119trznych murach znajduje si\u0119 obraz Matki Bo\u017cej z Dzieci\u0105tkiem. Podobno ka\u017cdy Krzy\u017cak, kt\u00f3ry wyprawia\u0142 si\u0119 przeciw poganom, podje\u017cd\u017ca\u0142 pod obraz i dotyka\u0142 go swoim mieczem, otrzymuj\u0105c w ten spos\u00f3b b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo.<br \/>\nSzlak wiedzie przez charakterystyczny, tr\u00f3jk\u0105tny rynek. Dalej skr\u0119camy w ul. \u015bw. Jakuba i powoli wychodzimy z centrum, mijaj\u0105c wie\u017c\u0119 zniszczonego zamku krzy\u017cackiego \u2013 legenda m\u00f3wi, \u017ce jego komtur wspina si\u0119 na t\u0119 wie\u017c\u0119 co roku 15 lipca, aby og\u0142osi\u0107 wie\u015b\u0107 o przegranej pod Grunwaldem. Dalej mijamy pa\u0142ac Anny Waz\u00f3wny, kt\u00f3ra panowa\u0142a na tym terenie, jako protestantka nie mog\u0105c przebywa\u0107 na dworze swego brata, kr\u00f3la Zygmunta III. Nie mog\u0142a te\u017c zosta\u0107 pochowana na Wawelu, dlatego jej cia\u0142o spoczywa\u0142o przez kilkana\u015bcie lat w piwnicach brodnickiego zamku, nim ostatecznie zosta\u0142o pochowane w Toruniu.<\/p>\n<p>Wychodzimy z Brodnicy i kierujemy si\u0119 do Mszana, gdzie skr\u0119camy obok figury \u015bw. Jana Nepomucena. W tej okolicy w\u0142a\u015bnie odkryto prehistoryczn\u0105 osad\u0119 my\u015bliwsk\u0105, kt\u00f3ra przesta\u0142a istnie\u0107 w 1450 r. w wyniku ocieplenia klimatu.<\/p>\n<p>Robimy kr\u00f3tkie postoje. Wiemy, jak d\u0142uga czeka nas droga, wi\u0119c maszerujemy szybkim, r\u00f3wnym tempem. Moje stopy sta\u0142y si\u0119 wra\u017cliwe, czuj\u0105 ka\u017cdy kamyk znajduj\u0105cy si\u0119 na drodze. W miar\u0119 up\u0142ywu czasu moje si\u0142y s\u0142abn\u0105, lecz staram si\u0119 nie zwraca\u0107 na to uwagi. Powoli gasn\u0105 te\u017c nasze rozmowy o Camino de Santiago. Coraz bardziej wyciszamy si\u0119, skupiamy si\u0119 na prawid\u0142owym oddechu i stawianiu krok\u00f3w, coraz bardziej skupiamy si\u0119 na samej drodze.<\/p>\n<p>Dochodzimy do zamku w Radzikach Du\u017cych, kt\u00f3ry zosta\u0142 zrujnowany podczas wojen szwedzkich. Jedna z legend m\u00f3wi o podziemnym przej\u015bciu \u0142\u0105cz\u0105cym go z zamkiem w Golubiu-Dobrzyniu, kt\u00f3re mieszka\u0144com tego drugiego miasta wskaza\u0142 duch Anny Waz\u00f3wny.<br \/>\nKrople deszczu opadaj\u0105 na moj\u0105 twarz. Zatrzymuj\u0119 si\u0119. Razem ze Stachem ogl\u0105damy si\u0119 za siebie. Karol, znajduje si\u0119 o wiele dalej, ni\u017c my\u015bleli\u015bmy. Idzie powoli, z wyra\u017anym b\u00f3lem, podpieraj\u0105c si\u0119 kijem.<br \/>\n&#8211; Wszystko w porz\u0105dku? &#8211; pyta go Stachu.<br \/>\nKarol nie odpowiada, tylko zbacza z drogi, aby po\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 na placu zabaw tu\u017c obok. Idziemy do niego. Zrzucamy plecaki na ziemi\u0119, siadamy.<br \/>\n&#8211; Zrobimy teraz d\u0142ugi post\u00f3j \u2013 oznajmiam.<br \/>\n&#8211; Niewa\u017cne, jak d\u0142ugi b\u0119dzie post\u00f3j, dalej nie dojd\u0119. Nie czuj\u0119 mi\u0119\u015bni. Nie mog\u0119 postawi\u0107 kroku. &#8211; odpowiada Karol.<br \/>\n&#8211; Do Szafarni zosta\u0142o nam jeszcze kilkana\u015bcie kilometr\u00f3w&#8230;<br \/>\n&#8211; Nie dam rady. Jedzie st\u0105d jaki\u015b autobus w tamt\u0105 stron\u0119?<br \/>\n&#8211; Raczej nie, to zbyt ma\u0142a wie\u015b.<br \/>\n&#8211; Pomo\u017cemy ci \u2013 proponuje Stachu.<br \/>\n&#8211; Zaczekamy tyle, ile b\u0119dzie trzeba, a potem we\u017amiemy tw\u00f3j plecak. Mo\u017cemy zanie\u015b\u0107 r\u00f3wnie\u017c ciebie. Dotrzemy tam dzisiaj, wszyscy razem.<br \/>\nKarol nie odpowiada. Czekamy, le\u017c\u0105c z podniesionymi do g\u00f3ry nogami na zje\u017cd\u017calni dla dzieci. Si\u0105pi lekki deszczyk, mieszka\u0144cy wsi kr\u0119c\u0105c si\u0119 po ulicach, patrz\u0105c na nas z zaciekawieniem. Czekamy, mija czas, wiecz\u00f3r jest coraz bli\u017cej. W pewnym momencie Karol wstaje. Rozci\u0105ga nogi, wykonuje par\u0119 \u0107wicze\u0144 i schodzi ze zje\u017cd\u017calni.<br \/>\n&#8211; Jest lepiej \u2013 oznajmia &#8211; Chod\u017amy.<br \/>\nKarol podnosi kij, a ja razem ze Stachem bior\u0119 jego rzeczy i ponownie wchodzimy na szlak \u015bw. Jakuba. Deszcz przestaje pada\u0107. Idziemy powoli i ostro\u017cnie, ale nadal zmierzamy do celu, nadal jeste\u015bmy w drodze.<\/p>\n<p><strong>Miko\u0142aj Wyrzykowski<\/strong><\/div>\n<div class=\"alJ fart\" style=\"text-align: justify;\"><\/div>\n<div class=\"alJ fart\" style=\"text-align: justify;\">Artyku\u0142 tak\u017ce na stronie Diecezja Toru\u0144ska- <a href=\"http:\/\/diecezja-torun.pl\/Artykuly\/View\/736\/nadal-w-drodze-v\" target=\"_blank\">Szlakiem \u015bw. Jakuba &#8211; cz. V<\/a><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"&#8222;Krople deszczu zaczynaj\u0105 spada\u0107 z nieba. Zrobi\u0142o si\u0119 pochmurno, wiatr sta\u0142 si\u0119 ch\u0142odniejszy. Deszcz jest przyjemny, orze\u017awia nas po d\u0142ugim marszu, po chwili \n<a class=\"moretag\" href=\"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/?p=10751\"> [...]<\/a>","protected":false},"author":46,"featured_media":10508,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[536,149,569,4,7,10,146,532,568],"tags":[537,503,502],"class_list":["post-10751","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-camino-polaco","category-mikolaj-wyrzykowski","category-mikolaj-wyrzykowski-publikacje","category-o-nas","category-wyprawy","category-polska","category-polska-po-drodze","category-projekty","category-publikacje","tag-camino-polaco","tag-niedziela","tag-tygodnik-niedziela"],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/10751","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/46"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=10751"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/10751\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/10508"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=10751"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=10751"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=10751"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}