{"id":7516,"date":"2014-04-02T17:45:43","date_gmt":"2014-04-02T15:45:43","guid":{"rendered":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/?p=7516"},"modified":"2016-02-20T18:35:26","modified_gmt":"2016-02-20T17:35:26","slug":"podroz","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/?p=7516","title":{"rendered":"&#8222;Podr\u00f3\u017c&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>Zostali wezwani na miejsce w godzinie, kt\u00f3rej nikt si\u0119 nie spodziewa\u0142. Spakowali pr\u0119dko najwa\u017cniejsze rzeczy do swoich walizek: wspomnienia, nadzieje, korowody wszystkich dni, kt\u00f3re za sob\u0105 ci\u0105gn\u0119li, niczym poci\u0105gi towarowe, kt\u00f3re z g\u0142o\u015bnym stukotem k\u00f3\u0142 jad\u0105 w mglist\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107. Zapada\u0142 wiecz\u00f3r, ciep\u0142y i g\u0119sty od k\u0142\u0119bi\u0105cych si\u0119 ciemno\u015bci. Latarnie \u015bwieci\u0142y nienaturalnym blaskiem na rogach ruchliwych ulic, jak gwiazdy niedba\u0142ym ruchem r\u0119ki str\u0105cone na ziemi\u0119.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Prowadzeni przez skrzypka w po\u0142atanym kapeluszu, przyszli na du\u017cy, prawie pusty parking, zewsz\u0105d otoczony bladymi \u015bwiat\u0142ami jarz\u0105cych si\u0119 neon\u00f3w. Czerwony autobus ju\u017c czeka\u0142, kierowca, wypalaj\u0105c ostatniego papierosa, puka\u0142 nerwowo palcem w zegarek. W jeden z tych normalnych wieczor\u00f3w wielkiego miasta ludzie przychodzili i przychodzili \u2013 ka\u017cdy co chwila ogl\u0105da\u0142 si\u0119 za siebie i obserwowa\u0142 innych, by upewni\u0107 si\u0119, \u017ce nie jest sam. Byli w r\u00f3\u017cnym wieku, lecz mieli takie same walizki, bardziej lub mniej puste \u2013 nikt nie wiedzia\u0142, co robi\u0107, by si\u0119 spakowa\u0107, nikt nie by\u0142 do ko\u0144ca przygotowany, cho\u0107 wiedzieli o tej podr\u00f3\u017cy. Wkr\u00f3tce walizki wyl\u0105dowa\u0142y w baga\u017cniku, a przybysze zaj\u0119li swoje miejsca w autobusie. Drzwi si\u0119 zamkn\u0119\u0142y, kierowca odpali\u0142 stary silnik. Spojrza\u0142 na sw\u00f3j zegarek bez wskaz\u00f3wek m\u00f3wi\u0105c, \u017ce to dobry czas, by wyruszy\u0107 w podr\u00f3\u017c.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Z g\u0142o\u015bnik\u00f3w p\u0142yn\u0105\u0142 niski, g\u0142\u0119boki g\u0142os Johny&#8217;ego Casha. Wn\u0119trze autobusu wype\u0142nione by\u0142o na poz\u00f3r niepotrzebnymi szparga\u0142ami. Kartony, koce, r\u00f3\u017cne \u015bwiecide\u0142ka i srebrne wisiorki. Na pod\u0142odze le\u017ca\u0142y puste butelki po Coca-Coli, z sufitu zwisa\u0142y pierzaste \u0142apacze sn\u00f3w. Asfalt umyka\u0142 spod k\u00f3\u0142 autobusu, kiedy ten mija\u0142 senne widma innych samochod\u00f3w na tej autostradzie. Pasa\u017cerowie byli spi\u0119ci, osaczeni przez niepewno\u015b\u0107. Ogarnia\u0142o ich uczucie s\u0142odkiej bezw\u0142adno\u015bci, jakby mimowolnie oddalali si\u0119 od pe\u0142nych komplikacji spraw tego \u015bwiata. Nie wiedzieli, co ze sob\u0105 zrobi\u0107, przykuci do foteli spojrzeniem bia\u0142ej czapli z wag\u0105 w dziobie, kt\u00f3ra jak pos\u0105g siedzia\u0142a obok kierowcy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Jechali przez nocne krainy. Niekiedy na poboczu sta\u0142y grupy kuglarzy, jednoro\u017cce przechadza\u0142y si\u0119 mi\u0119dzy wiekowymi drzewami, \u015bwietliste wr\u00f3\u017cki puka\u0142y do ich okien, odciskaj\u0105c sw\u00f3j u\u015bmiech na sercach pasa\u017cer\u00f3w \u2013 lecz oni mogli to wszystko tylko obserwowa\u0107, tak jak podziwia si\u0119 obrazy w galerii sztuki, spaceruj\u0105c jej korytarzami i przez chwil\u0119 doznaj\u0105c przyjemnego wra\u017cenia, \u017ce posiedli\u015bmy jej skarby na w\u0142asno\u015b\u0107. Przeje\u017cd\u017cali przez kolejne nocne krainy, niezdolni do ich poznania, ze szwankuj\u0105cymi mechanizmami pami\u0119ci.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Pasa\u017cerowie pr\u00f3bowali szuka\u0107 nawzajem swoich odbi\u0107 w oczach innych. Czasem pr\u00f3bowali si\u0119 do siebie odzywa\u0107, lecz ich s\u0142owa do nikogo nie dociera\u0142y, jakby ka\u017cdy z nich mia\u0142 na uszach za\u0142o\u017cone s\u0142uchawki i usi\u0142owa\u0142 opowiedzie\u0107 s\u0105siadowi o swojej piosence. \u201eTo wszystko takie nierealne\u201d, m\u00f3wi\u0142 emerytowany Szekspir. \u201eCzy aby niczego nie zapomnieli\u015bcie?\u201d, pyta\u0142 z\u0142odziej. Niedosz\u0142a kr\u00f3lowa Francji siedzia\u0142a, mrucz\u0105c co\u015b do siebie. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 pasa\u017cer\u00f3w milcza\u0142a, podczas gdy kierowca wi\u00f3z\u0142 ich w nieznane strony.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Autobus podskakiwa\u0142 na wybojach, bladoniebieskie lampy o\u015bwietla\u0142y twarze pasa\u017cer\u00f3w, kt\u00f3rzy w\u0142a\u015bnie zapadli w sen. Kilka godzin p\u00f3\u017aniej obudzili si\u0119, potem znowu zasn\u0119li. Noc nadal trwa\u0142a. A oni jechali tak dalej, przemierzaj\u0105c niesko\u0144czone drogi mi\u0119dzy wieczno\u015bciami \u2013 oszo\u0142omieni pacjenci wielkiego szpitala, gdzie dyrektor w bia\u0142ym fartuchu raz pr\u00f3buje uzdrowi\u0107 ich \u015bmierci\u0105 od \u017cycia, raz \u017cyciem od \u015bmierci.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p align=\"RIGHT\"><span style=\"font-size: large;\"><b>Hiszpa\u0144ski \u017beglarz<\/b><\/span><\/p>\n<p align=\"RIGHT\"><span style=\"font-size: large;\"><b>(Miko\u0142aj Wyrzykowski)<\/b><\/span><\/p>\n<p align=\"RIGHT\"><span style=\"font-size: large;\"><b>Rozgarty, 31.03.2014<\/b><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" align=\"RIGHT\">Opowiadanie m\u00f3wi o podr\u00f3\u017cy &#8211; eterycznej, jakby odbywanej przez duchy skazane na wieczne kr\u0105\u017cenie wok\u00f3\u0142 Ziemi, pasa\u017cer\u00f3w autobusu jad\u0105cego przez nocne, poza \u017cyciowe krainy. Napisa\u0142em je zaraz po tym, jak wr\u00f3ci\u0142em z Hagi (co? ca\u0142onocna podr\u00f3\u017c autobusem? Nie mo\u017ce by\u0107! &#8211; dziwili si\u0119 Holendrzy). Tak, ca\u0142onocna &#8211; i ma sw\u00f3j urok. Z czego te\u017c wzi\u0119\u0142o si\u0119 to opowiadanie.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" align=\"RIGHT\">Na deser zdj\u0119cie z Hagi \ud83d\ude09<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\" align=\"RIGHT\"><a href=\"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/MIKI-2014-03-27-13.52.11-1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-7687\" alt=\"MIKI 2014-03-27 13.52.11-1\" src=\"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/MIKI-2014-03-27-13.52.11-1.jpg\" width=\"1200\" height=\"900\" srcset=\"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/MIKI-2014-03-27-13.52.11-1.jpg 1200w, http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/MIKI-2014-03-27-13.52.11-1-300x225.jpg 300w, http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/MIKI-2014-03-27-13.52.11-1-1024x768.jpg 1024w, http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/MIKI-2014-03-27-13.52.11-1-332x249.jpg 332w, http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/04\/MIKI-2014-03-27-13.52.11-1-700x525.jpg 700w\" sizes=\"auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Zostali wezwani na miejsce w godzinie, kt\u00f3rej nikt si\u0119 nie spodziewa\u0142. Spakowali pr\u0119dko najwa\u017cniejsze rzeczy do swoich walizek: wspomnienia, nadzieje, korowody wszystkich dni, \n<a class=\"moretag\" href=\"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/?p=7516\"> [...]<\/a>","protected":false},"author":46,"featured_media":7687,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[317,149,7],"tags":[316,559,647,641,558],"class_list":["post-7516","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-holandia","category-mikolaj-wyrzykowski","category-wyprawy","tag-haga","tag-hagamun","tag-holandia","tag-mikolaj-wyrzykowski","tag-mun"],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7516","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/46"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7516"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7516\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/7687"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7516"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7516"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7516"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}