{"id":7912,"date":"2014-05-07T16:42:02","date_gmt":"2014-05-07T14:42:02","guid":{"rendered":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/?p=7912"},"modified":"2015-04-11T13:16:00","modified_gmt":"2015-04-11T11:16:00","slug":"opowiesc-o-skrzydlatym-miescie-cz-1-wlochy","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/?p=7912","title":{"rendered":"&#8222;Opowie\u015b\u0107 o skrzydlatym mie\u015bcie&#8221; Miko\u0142aj Wyrzykowski"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\"><b>\u00a0<\/b>Historia, kt\u00f3r\u0105 wam opowiem, dzieje si\u0119 w pi\u0119knej i s\u0142onecznej krainie, gdzie nawet w zim\u0119 drzewa nie zrzucaj\u0105 z siebie zielonych p\u0142aszczy. Ptaki przez ca\u0142y rok rado\u015bnie \u015bpiewaj\u0105 w ich koronach, a zwierz\u0119ta ta\u0144cz\u0105 wok\u00f3\u0142 pni. Pe\u0142na wzg\u00f3rz kraina jest oaz\u0105 spokoju, ciszy i mi\u0142o\u015bci, nad kt\u00f3r\u0105 rozci\u0105ga si\u0119 bezchmurne, lazurowe niebo. W przycupni\u0119tych na licznych wzniesieniach kamiennych miastach \u017cyj\u0105 ludzie m\u0105drzy i odwa\u017cni, gotowi w razie potrzeby po\u015bwi\u0119ci\u0107 si\u0119 dla innych i broni\u0107 swej ukochanej Ojczyzny S\u0142o\u0144ca.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><!--more--><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Chlub\u0105 tej krainy i wszystkich mieszkaj\u0105cych w niej istot jest wspania\u0142e Miasto-Ptak, kt\u00f3re za dawnych czas\u00f3w uwi\u0142o sobie gniazdo w\u015br\u00f3d or\u0142\u00f3w na najwy\u017cszym skalistym szczycie. Cho\u0107 jego mury zbudowano z kamienia, w \u015bwietle s\u0142o\u0144ca zdaj\u0105 si\u0119 b\u0142yszcze\u0107 jak z\u0142ota korona na g\u0142owie kr\u00f3la. Miasta ze wszystkim stron strze\u017ce siedem wysokich wie\u017c, kt\u00f3re swymi szczytami niemal zahaczaj\u0105 o bia\u0142e ob\u0142oki chmur. Drogi u\u0142o\u017cono nie z kamieni, a z kryszta\u0142\u00f3w, a wn\u0119trza dom\u00f3w ton\u0105 w bogactwach. Noc\u0105 zdaje si\u0119, jakby miasto stawa\u0142o si\u0119 siedliskiem gwiazd \u2013 tak si\u0119 b\u0142yszczy i roz\u015bwietla ciemno\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mieszka\u0144cy w chwale st\u0105paj\u0105 po ziemi, podziwiani przez innych ludzi, kt\u00f3rzy nie dost\u0105pili zaszczytu zamieszkania w stolicy, skarbie Ojczyzny S\u0142o\u0144ca. St\u0105d te\u017c ka\u017cdy, je\u015bli jest wystarczaj\u0105co s\u0142awny i bogaty, spieszy si\u0119, by tam zamieszka\u0107 \u2013 a zachwycony cudami miasta nigdy ju\u017c nie wraca do \u201eprawdziwego \u015bwiata\u201d, jak go nazywaj\u0105 pro\u015bci ch\u0142opi. Tylko oni s\u0105 niewzruszeni na uroki Cudownego Miasta, kt\u00f3re ich wr\u0119cz odpycha.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Nie potrzebujemy kryszta\u0142u, by nas ol\u015bni\u0142. Mamy dobre, stare s\u0142o\u0144ce. \u2013 zwykli m\u00f3wi\u0107 \u2013 Jeste\u015bmy szcz\u0119\u015bliwi w lesie, tu, gdzie si\u0119 urodzili\u015bmy. Tu te\u017c pozostaniemy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wkr\u00f3tce te\u017c tylko oni patrzyli na Cudowne Miasto oboj\u0119tnie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wtedy to zas\u0142ona mroku spowi\u0142a niebo, po\u0142ykaj\u0105c ostatnie ciep\u0142e promienie s\u0142o\u0144ca. Ch\u0142\u00f3d i strach zst\u0105pi\u0142 na pi\u0119kn\u0105 niegdy\u015b krain\u0119. Ohydne, z\u0142e stwory, czaj\u0105ce si\u0119 dotychczas w ciemno\u015bciach swych ponurych jaski\u0144 wype\u0142z\u0142y na otwarty \u015bwiat, atakuj\u0105c wszystko, co zachowa\u0142o w sobie cho\u0107 odrobin\u0119 rado\u015bci. Pali\u0142y domy, pozbawia\u0142y niewinnych ludzi ca\u0142ego ich dobytku, a niekt\u00f3rych tak\u017ce \u017cycia&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u2013 Wo\u0142ajcie o pomoc do Cudownego Miasta! \u2013 krzyczeli do siebie ch\u0142opi, biegn\u0105c w kierunku, gdzie pozosta\u0142o jeszcze cho\u0107 troch\u0119 \u015bwiat\u0142a \u2013 Oni s\u0105 nasz\u0105 ostatni\u0105 nadziej\u0105! My jeste\u015bmy bezbronni, ale tam mieszkaj\u0105 wszyscy wojownicy! Tam jest kr\u00f3l, on nas nie opu\u015bci! \u2013 nie wiedzieli w\u00f3wczas, \u017ce mieczem nic nie zdzia\u0142aj\u0105 i \u017ce to Cudowne Miasto potrzebuje ich pomocy, by znale\u017a\u0107 w\u0142a\u015bciw\u0105 drog\u0119. Drog\u0119 mi\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Gdy przybyli do podn\u00f3\u017cy skalistej g\u00f3ry, na kt\u00f3rej szczycie niegdy\u015b l\u015bni\u0142o dumne miasto, ostro si\u0119 zawiedli. Ka\u017cdy, kto podni\u00f3s\u0142 wzrok, widzia\u0142 w g\u00f3rze jedynie mrok. Ci o bystrzejszych oczach dostrzegli puste ska\u0142y, na kt\u00f3rych odcisn\u0119\u0142o si\u0119 jedynie ulotne wspomnienie o Cudownym Mie\u015bcie. Samego miasta, a tak\u017ce mieszkaj\u0105cych w nim ludzi nie by\u0142o ani wida\u0107, ani s\u0142ycha\u0107. Pozosta\u0142a po nich jedynie niepokoj\u0105ca cisza.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Oszukali nas! Opu\u015bcili w najci\u0119\u017cszej potrzebie! \u2013 ozwa\u0142y si\u0119 gniewne g\u0142osy, do kt\u00f3rych zaraz do\u0142\u0105czy\u0142y pozosta\u0142e ch\u00f3ry, g\u0142o\u015bn\u0105 fala wzbijaj\u0105c si\u0119 ponad niebo \u2013 Nie s\u0105 skarbem naszej krainy, ale jej przekle\u0144stwem! Zdrajcy!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mimo bezsilno\u015bci i rozpaczy t\u0142um cierpliwie otacza\u0142 g\u00f3r\u0119, z szeroko otwartymi oczami wypatruj\u0105c niebezpiecze\u0144stwa i czekaj\u0105c cho\u0107 na blady promie\u0144 nadziei z pochmurnego nieba.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tymczasem Cudowne Miasto jak ptak poderwa\u0142o si\u0119 z g\u00f3ry i pofrun\u0119\u0142o ponad ciemne chmury, szybuj\u0105c w \u015bwietle s\u0142o\u0144ca. Nie wiadomo, czy unios\u0142a ich w\u0142asna pycha, maj\u0105 jak\u0105\u015b wa\u017cn\u0105 misj\u0119 do wype\u0142nienia czy te\u017c kto\u015b kieruje ich lotem \u2013 to ju\u017c sprawa dla s\u0119dziwych m\u0119drc\u00f3w. Mieszka\u0144cy uwa\u017cali, \u017ce lustra w mie\u015bcie ukazuj\u0105 tylko marne, blade odbicie ich pi\u0119kna, kt\u00f3re jest wspania\u0142e samo w sobie \u2013 wrzucili wi\u0119c wszystkie lustra do jeziora, nad kt\u00f3rym w\u0142a\u015bnie przelatywali. Wszystkie szk\u0142a rozbi\u0142y si\u0119 o tward\u0105 tafl\u0119 jeziora, o kt\u00f3rym w najstarszych legendach wspominano, \u017ce jest Zwierciad\u0142em Dusz. Kto tam spojrzy, ujrzy nie odbicie swego cia\u0142a, lecz duszy, kt\u00f3ra przybierze albo posta\u0107 pi\u0119kn\u0105, albo te\u017c brzydk\u0105 i nikczemn\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zdradz\u0119 te\u017c wam pewien sekret, pilnie strze\u017cony przez m\u0119drc\u00f3w \u017cyj\u0105cych w Ojczy\u017anie S\u0142o\u0144ca. Ot\u00f3\u017c, kto wrzuci tam swoje lustro, kt\u00f3re przechowuje odbicie jego twarzy, na zawsze zostanie pozbawiony swojego dotychczasowego cia\u0142a. Odt\u0105d jego cia\u0142o b\u0119dzie pi\u0119kne tak, jak pi\u0119kna b\u0119dzie jego dusza. Teraz wszyscy b\u0119d\u0105 z daleka widzieli, kim jest. To kara za noszenie maski, ukrywanie prawdy, pych\u0119, zapatrzenie w siebie. To nakaz poprawy, by stan\u0105\u0107 przed lustrem i wreszcie m\u00f3c powiedzie\u0107, \u017ce jest si\u0119 prawdziwie dobrym cz\u0142owiekiem. Mieszka\u0144cy Cudownego Miasta nie wiedzieli jednak, gdzie trafi\u0142y wszystkie szk\u0142a, kt\u00f3re wyrzucili&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wszyscy, \u0142\u0105cznie z kr\u00f3lem, radowali si\u0119 ze swojej sytuacji i w \u015blepym szcz\u0119\u015bciu zupe\u0142nie nie przejmowali si\u0119 losem pozosta\u0142ych na ziemi biednych, walcz\u0105cych o przetrwanie ludzi. Niekt\u00f3rzy w og\u00f3le o nich zapomnieli, skupieni wy\u0142\u0105cznie na swoim dobrobycie. Nie znalaz\u0142 si\u0119 ani jeden mieszkaniec, kt\u00f3ry by im szczerze wsp\u00f3\u0142czu\u0142 i pr\u00f3bowa\u0142 pom\u00f3c.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Je\u015bli maj\u0105 wol\u0119 wytrwania, prze\u017cyj\u0105 \u2013 mawiali, patrz\u0105c na s\u0142o\u0144ce i zaraz o wszystkim zapominali. Nie wiedzieli, \u017ce je\u015bli nad czyim\u015b losem trzeba p\u0142aka\u0107, to tylko nad ich w\u0142asnym. P\u0142aka\u0107 mo\u017cna tylko nad tym, kto nigdy nie p\u0142aka\u0142 nad innymi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wkr\u00f3tce jednak zacz\u0119\u0142y ich dr\u0119czy\u0107 powa\u017cne k\u0142opoty. By\u0142y to wyrzuty sumienia, lecz ludzie ci bali si\u0119 tak tego nazwa\u0107, nie chcieli stan\u0105\u0107 oko w oko z niewygodn\u0105 prawd\u0105. Woleli \u017cy\u0107 w nie\u015bwiadomo\u015bci tego, co dzieje si\u0119 wok\u00f3\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie zaznali ani chwili snu. Pozbawieni ju\u017c nawet rado\u015bci, nieustannie stali na kryszta\u0142owych ulicach, wpatruj\u0105c si\u0119 w niezmienne niebo. Nie znale\u017ali odpoczynku na swojej g\u00f3rze bogactw.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Co jaki\u015b czas miasto osiada\u0142o na szczytach licznych w tej krainie g\u00f3r. Gdy jednak ponownie wznosi\u0142o si\u0119 w powietrze, \u015bnie\u017cnobia\u0142e chmury zabiera\u0142y ze sob\u0105 jeden z dom\u00f3w. Od tej chwili do kresu czasu \u017ceglowa\u0142 on po morzu niebios bez chwili wytchnienia, gnany silnym wichrem. Przy dobrej pogodzie i dzi\u015b mo\u017cna je w tej okolicy zobaczy\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u2013 Tak zapatrzeni w siebie ludzie, \u017ce nawet nie troszcz\u0105 si\u0119 o swych towarzyszy! \u2013 wrzeszcza\u0142 wiatr, wytrwale nios\u0105c Cudowne Miasto na grzbiecie \u2013 Pr\u0119dzej ze\u017cre ich w\u0142asna duma, ni\u017c wychyl\u0105 si\u0119 za drzwi swego skarbca!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">T\u0105 te\u017c wie\u015b\u0107 polecia\u0142 zanie\u015b\u0107 s\u0142o\u0144cu, kt\u00f3re roznios\u0142o j\u0105 po ca\u0142ym \u015bwiecie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Nic ich ju\u017c nie uratuje, je\u015bli sami nie zechc\u0105 uratowa\u0107 kogo\u015b innego \u2013 orzek\u0142o smutno s\u0142o\u0144ce \u2013 Tylko wtedy zyskaj\u0105 przyjaci\u00f3\u0142, kt\u00f3rzy b\u0119d\u0105 im gotowi w ka\u017cdej chwili pom\u00f3c. Pycha nigdy nie uratuje pysznego. Od woli Cudownego Miasta zale\u017cy los ca\u0142ej Ojczyzny S\u0142o\u0144ca. Oby ta kraina nie zmieni\u0142a nazwy\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mieszka\u0144cy mieli jednak serca z kamienia lub, jak kto, woli kryszta\u0142u \u2013 m\u00f3g\u0142 by\u0107 najpi\u0119kniejszy, lecz i tak zawsze pozostawa\u0142 ch\u0142odny, nieczu\u0142y. Nie zdawali sobie z tego sprawy, cho\u0107 z ka\u017cdym nowym dniem kolejny, pi\u0119kny dom opuszcza\u0142 miasto, kt\u00f3re powoli szarza\u0142o i traci\u0142o sw\u00f3j blask\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Wyj\u0105tkiem by\u0142 jeden m\u0142odzieniec, syn prostego rolnika, kt\u00f3ry przed kilku miesi\u0105cami przyby\u0142 do Cudownego Miasta, by wykonywa\u0107 tu trudn\u0105 robot\u0119 rzemie\u015blnika. Nie ba\u0142 si\u0119 o samo miasto, lecz o \u017cycie i szcz\u0119\u015bcie jego mieszka\u0144c\u00f3w, a tak\u017ce tych, kt\u00f3rzy pozostali na ziemi \u2013 zw\u0142aszcza o swoj\u0105 rodzin\u0119, bo zastanawia\u0142 si\u0119, czy kiedykolwiek wr\u00f3ci do domu. O siebie nie troszczy\u0142 si\u0119 wcale. Je\u015bli pomo\u017ce innym, oni nigdy nie zostawi\u0105 go samego. Najwa\u017cniejsze, \u017ce wreszcie b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 poczu\u0107 si\u0119 szcz\u0119\u015bliwy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jego wierny go\u0142\u0105b pofrun\u0105\u0142 z pro\u015bb\u0105 o pomoc do znanego w ca\u0142ej krainie wielkodusznego m\u0119drca.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u2013 Le\u0107 pr\u0119dko, gnany wiatrem, a wracaj\u0105c, przynie\u015b ze sob\u0105 pomoc! \u2013 tak \u017cegna\u0142 m\u0142odzieniec swego ukochanego ptaka.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie czeka\u0142 d\u0142ugo, gdy w mie\u015bcie pojawili si\u0119 niespodziewani go\u015bcie. Tr\u00f3jka wysokich, u\u015bmiechni\u0119tych ludzi przylecia\u0142a na g\u0142\u00f3wny plac miasta na bia\u0142ych, wielkich ptakach \u2013 mieszka\u0144cy wybiegli z dom\u00f3w, zdumieni. Nikt nie wiedzia\u0142 o li\u015bcie m\u0142odzie\u0144ca.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Od przybysz\u00f3w bi\u0142o \u015bwiat\u0142o, mi\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Czym wam zawinili\u015bmy, \u017ce zak\u0142\u00f3cacie spok\u00f3j Cudownego Miasta? Kim jeste\u015bcie? \u2013 wykrzykn\u0105\u0142 zdziwiony kr\u00f3l na widok niezwyk\u0142ych go\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Nie przybyli\u015bmy tutaj, by zak\u0142\u00f3ca\u0107 czyj\u015b spok\u00f3j, je\u015bli taki istnieje \u2013 jeden z je\u017ad\u017ac\u00f3w przebieg\u0142 uwa\u017cnie wzrokiem po zgromadzonych, kt\u00f3rym nie starczy\u0142o odwagi, by odwzajemni\u0107 spojrzenie. Ukrywali prawd\u0119. \u2013 Przybyli\u015bmy, by go odbudowa\u0107, by odnale\u017a\u0107 prawd\u0119. Te\u017c mieszkamy w tej krainie i chcemy, by na zawsze pozosta\u0142a ona Ojczyzn\u0105 S\u0142o\u0144ca, nie Cienia. Jeste\u015bmy waszymi przyjaci\u00f3\u0142mi.\u00a0 \u2013 wyci\u0105gn\u0105\u0142 \u017cyczliwie r\u0119k\u0119 do kr\u00f3la.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ten jedynie spojrza\u0142 na ni\u0105, jak nieznanego w\u0119\u017ca \u2013 nie wiedzia\u0142, czy przed nim ucieka\u0107, czy te\u017c stawi\u0107 mu czo\u0142o. Nic nie wiedzia\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u2013 I czego od nas chcecie? \u2013 zapyta\u0142 podejrzliwie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Pragniemy, by\u015bcie zostali naszymi przyjaci\u00f3\u0142mi. A tak\u017ce wr\u00f3cili do tych, kt\u00f3rzy pragn\u0119li by\u0107 waszymi, a kt\u00f3rych zostawili\u015bcie na pastw\u0119 losu na ziemi. Inaczej na zawsze ogarn\u0105 nas mroki. Wszystkich, bez wyj\u0105tku.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kr\u00f3l Cudownego Miasta rozwa\u017cy\u0142 w sercu te s\u0142owa. Zdawa\u0142o si\u0119, jakby patrz\u0105c na tych przepe\u0142nionych dobrem ludzi co\u015b w nim p\u0119k\u0142o i wytrysn\u0119\u0142o \u017cyciodajn\u0105 fontann\u0105. Ich obecno\u015b\u0107 sprawi\u0142a, \u017ce dot\u0105d malutkie ziarenko mi\u0142o\u015bci znajduj\u0105ce si\u0119 g\u0142\u0119boko w jego sercu zacz\u0119\u0142o nagle kie\u0142kowa\u0107 z niesamowit\u0105 si\u0142\u0105, jakby podlane ulewnym deszczem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Mrok? O jakim mroku m\u00f3wicie? \u2013 pozosta\u0142a jednak niepewno\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Podejd\u017a, panie, na skaj placu i sp\u00f3jrz w przepa\u015b\u0107 pod sob\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kr\u00f3l ch\u0119tnie to uczyni\u0142, po czym biegiem, przera\u017cony wr\u00f3ci\u0142 na \u015brodek placu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Ciemno\u015bci, same ciemno\u015bci! Co b\u0119dzie z lud\u017ami na dole? Co z nami, naszymi domami? Co mam czyni\u0107?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jeden z przybyszy u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 lekko.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; Wszystko, czego wam potrzeba, to polecie\u0107 z powrotem nad jezioro, Zwierciad\u0142o Dusz\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Ale jak mamy to zrobi\u0107? \u2013 odezwa\u0142y si\u0119 niepewne g\u0142osy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Wystarcz\u0105 ch\u0119ci. Nie brak\u0142o wam ch\u0119ci do odlotu, gdy\u017c spanikowali\u015bcie \u2013 dlatego te\u017c odlecieli\u015bcie. Nie przejmowali\u015bcie si\u0119 waszymi towarzyszami, wi\u0119c zabra\u0142y ich chmury. A teraz\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Co mamy robi\u0107, kiedy ju\u017c tam dotrzemy? \u2013 przerwa\u0142 kr\u00f3l.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przybysz roze\u015bmia\u0142 si\u0119 szczerze \u2013 tego w\u0142a\u015bnie od dawna brakowa\u0142o w Cudownym Mie\u015bcie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Ach, wy i te wasze pytanie! Gdyby czas nie nagli\u0142, siedzieliby\u015bmy tu i rozmawiali do p\u00f3\u017anej nocy! \u2013 na moment znowu spowa\u017cnia\u0142 \u2013 Musicie jedynie przegl\u0105dn\u0105\u0107 si\u0119 w jego tafli, tam, gdzie wrzucili\u015bcie wszystkie lustra. Je\u015bli przestraszycie si\u0119 tego, co tam zobaczycie, wr\u00f3\u0107cie tam, sk\u0105d przed dniami uciekli\u015bcie. Miejmy nadziej\u0119, \u017ce to was zmieni. Je\u015bli nie, ca\u0142\u0105 t\u0119 krain\u0119 ogarnie mrok do ostatnich dni. Dobry w\u0142adca s\u0142u\u017cy swojemu ludowi, a nie odwrotnie. B\u0119dziemy tam na was czeka\u0107. \u2013 po chwili doda\u0142, ju\u017c z grzbietu swojego wierzchowca \u2013 To, jak z tego potem skorzystacie, zale\u017cy wy\u0142\u0105cznie od was. \u2013 i u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 na po\u017cegnanie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Gdy bia\u0142e ptaki wraz z je\u017ad\u017acami odlecia\u0142y, mieszka\u0144cy Cudownego Miasta nie zastanawiali si\u0119 ani chwili d\u0142u\u017cej. Szybko skierowali si\u0119 tam, sk\u0105d przylecieli i wyl\u0105dowali na wielkiej polanie tu\u017c przy jeziorze.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tak jak powiedzieli tajemniczy przybysze, ludzie przestraszyli si\u0119 swoich odbi\u0107 w Zwierciadle Dusz. Zobaczyli tam bowiem straszne, okrutne potwory, kt\u00f3re \u0142ypa\u0142y wrogo \u015blepiami na ka\u017cdego, nie wy\u0142\u0105czaj\u0105c w\u0142asnych braci i si\u00f3str. Jedna kobieta tak pochyli\u0142a si\u0119 nad jeziorem, \u017ce z pluskiem wpad\u0142a w ciemn\u0105 wod\u0119. Gdy j\u0105 wyci\u0105gni\u0119to, w praw\u0105 d\u0142o\u0144 mia\u0142a wbity gruby kawa\u0142ek szk\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u2013 Zostawcie mnie! \u2013 nalega\u0142a \u2013 Nie czekajcie! Ja tylko b\u0119d\u0119 wam przeszkadza\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kr\u00f3l podszed\u0142 do niej stanowczym krokiem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Je\u015bli b\u0119dzie trzeba, przyp\u0142ac\u0119 to w\u0142asnym \u017cyciem, lecz nie zostawi\u0119 ciebie tutaj samej! Nie m\u00f3g\u0142bym z tym \u017cy\u0107!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Podni\u00f3s\u0142 j\u0105 z ziemi i poprowadzi\u0142 wszystkich poddanych do Cudownego Miasta, kt\u00f3re ponios\u0142o ich z powrotem do dawnego siedliska. Tam chcieli zmieni\u0107 swoje oblicza, by po spojrzeniu w Zwierciad\u0142o Dusz m\u00f3c szcz\u0119\u015bliwie u\u015bmiechn\u0105\u0107 si\u0119 do swoich odbi\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czeka\u0142a tam na nich tr\u00f3jka dostojnych je\u017ad\u017ac\u00f3w na nieskazitelnie bia\u0142ych ptakach. Cho\u0107 twarze mieli zatroskane, bi\u0142a od nich rado\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Teraz wszystko w waszych r\u0119kach \u2013 powiedzieli ch\u00f3rem i odlecieli, zostawiaj\u0105c po sobie otuch\u0119 w sercach zgromadzonych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Cho\u0107 mroki ca\u0142y czas spowija\u0142y ziemi\u0119, po powrocie Cudownego Miasta z nieba sp\u0142yn\u0105\u0142 jasny, ciep\u0142y promie\u0144 s\u0142o\u0144ca. Miasto zaja\u015bnia\u0142o w\u0142asnym blaskiem, rozpraszaj\u0105c nieco ciemno\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u2013 Wr\u00f3cili, wr\u00f3cili! \u2013 rozleg\u0142y si\u0119 okrzyki dot\u0105d zrozpaczonych ludzi trwaj\u0105cych pod g\u00f3r\u0105 \u2013 Jest nadzieja!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kr\u00f3l dono\u015bnym, w\u0142adczym g\u0142osem zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do swych poddanych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u2013 Tam, w dole, s\u0105 nasi przyjaciele! Potrzebuj\u0105 pomocy, a my nie zostawimy ich w potrzebie! Je\u015bli chcecie pom\u00f3c sobie, najpierw im pom\u00f3\u017ccie!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po tych s\u0142owach nadzieja powr\u00f3ci\u0142a w serca ludzi, kt\u00f3rzy przegonili z\u0142y cie\u0144, a wszystkie nieprzyjazne stwory zap\u0119dzili z powrotem do ich ciemnych jaski\u0144. Od tej chwili kraina sta\u0142a si\u0119 oaz\u0105 jedno\u015bci, pokoju i dobra, zn\u00f3w mog\u0142a by\u0107 nazywana Ojczyzn\u0105 S\u0142o\u0144ca.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ka\u017cdy cz\u0142owiek sta\u0142 si\u0119 drugiemu przyjacielem. Ludzie bardziej cenili sobie mi\u0142o\u015b\u0107 innych ni\u017c kupk\u0119 z\u0142ota. Nie dostrzegali pi\u0119kna w niezliczonych bogactwach, ale w przyrodzie, kt\u00f3ra ich otacza. No, chocia\u017cby w zielonych wzg\u00f3rzach, spadaj\u0105cych li\u015bciach\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Co do Cudownego Miasta\u2026 cho\u0107 nie straci\u0142o swej niesamowitej urody, ku przestrodze kryszta\u0142 zamieni\u0142 si\u0119 w kamie\u0144, jak niegdy\u015b serca jego mieszka\u0144c\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W dniu, gdy to pisz\u0119, mieszka w nim jedynie tuzin odwa\u017cnych ludzi. Dlaczego odwa\u017cnych? Ano, miasto ca\u0142y czas si\u0119 zapada, stare domy osuwaj\u0105 si\u0119 w przepa\u015b\u0107 \u2013 kto wie, jutro mo\u017ce go ju\u017c nie by\u0107. Z tego te\u017c powodu odwiedza je wielu ciekawych ludzi z ca\u0142ego \u015bwiata.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mieszka\u0144cy, kt\u00f3rzy tu od dawna \u017cyj\u0105, teraz ju\u017c s\u0105 szcz\u0119\u015bliwi, bo wiedz\u0105, \u017ce trzeba wykorzysta\u0107 to, co jest teraz tak, by p\u00f3\u017aniej m\u00f3c powiedzie\u0107, \u017ce by\u0142o to pi\u0119kne.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Legenda przesz\u0142o\u015bci nadal unosi si\u0119 leniwie w wodach Zwierciad\u0142a Dusz, gdzie po dzi\u015b dzie\u0144 p\u0142ywa widmo dawnego Cudownego Miasta, kt\u00f3rego prawdziwe imi\u0119 brzmi\u2026*<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\">\u00a0Miko\u0142aj Wyrzykowski lat 15 , 2012 r<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><a href=\"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/?p=7876\" target=\"_blank\">fragment ksi\u0105\u017cki- link<\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: right;\">&#8222;Kud\u0142acze w podr\u00f3\u017cy. W\u0142ochy na trzy collie&#8221; Anna Wyrzykowska Miko\u0142aj Wyrzykowski<\/p>\n<p>\u00a0<a href=\"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/?attachment_id=7917\" rel=\"attachment wp-att-7917\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-7917\" src=\"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/P1230484-AA.jpg\" alt=\"P1230484-AA\" width=\"1200\" height=\"900\" srcset=\"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/P1230484-AA.jpg 1200w, http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/P1230484-AA-300x225.jpg 300w, http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/P1230484-AA-1024x768.jpg 1024w, http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/P1230484-AA-700x525.jpg 700w\" sizes=\"auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><i>*Oczywi\u015bcie to Bagnoregio z regionu Lazio we W\u0142oszech. Do kamiennego, zapadaj\u0105cego si\u0119 miasta na samotnej g\u00f3rze prowadzi jeden, jedyny most, z kt\u00f3rego rozci\u0105gaj\u0105 si\u0119 niezapomniane widoki \u2013 a\u017c chce si\u0119 wierzy\u0107 w bajki\u2026Kud\u0142acze tam byli!\u00a0<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: right;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"\u00a0Historia, kt\u00f3r\u0105 wam opowiem, dzieje si\u0119 w pi\u0119knej i s\u0142onecznej krainie, gdzie nawet w zim\u0119 drzewa nie zrzucaj\u0105 z siebie zielonych p\u0142aszczy. Ptaki \n<a class=\"moretag\" href=\"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/?p=7912\"> [...]<\/a>","protected":false},"author":46,"featured_media":7917,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[216,211,149,569,7,568,8],"tags":[212,635],"class_list":["post-7912","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-kudlacze-w-podrozy-wlochy-na-trzy-collie","category-ksiazki-2","category-mikolaj-wyrzykowski","category-mikolaj-wyrzykowski-publikacje","category-wyprawy","category-publikacje","category-wlochy","tag-ksiazka-kudlacze-w-podrozy-wlochy-na-trzy-collie","tag-wlochy"],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7912","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/46"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7912"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7912\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/7917"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7912"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7912"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/kudlaczewpodrozy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7912"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}