Włochy na trzy collie – dzień 1

Włochy 2012

 

Miało być wcześnie rano, ale przed samym wyjazdem gorączka pakowania osiągnęła swoje apogeum. Długa lista zabranych rzeczy, lista obecności- wszystko do sprawdzenia.

– Czy są już wszyscy ?

– Ania,  Wojtek, Mikołaj – jesteśmy. Collie tez już wskoczyły. Czekajcie już liczę – Nebra, Caro i Delilah.  Kudłacze gotowi!

Taaak. Tak nam zeszło całe przygotowanie, że towarzystwo rządne przygód zapakowane wyruszyło wreszcie o godzinie 8:20. Tankowanie paliwa i jazda- Gniezno, Poznań, pierwszy obiad w podróży na stacji w Polsce, już zagranicą gdzieś na autostradzie kawa w ekspresie włoskim specjalnie zakupionym. Tuż za Berlinem zaczyna padać uporczywy deszcz, przed którym nawet wycieraczki uciekają – tak docieramy do naszego miejsca noclegowego, na parkingu przy autostradzie w Niemczech, jakieś 59 km za Norymbergą).

Informacje praktyczne:

1) Parkowanie
Autostrady w Niemczech  są bezpłatne.  Jazda camperem powoduje, że po drodze nie trzeba szukać miejsc do nocowania. W czasie jazdy mamy trzy rodzaje możliwości parkowania i nocowania:

– Oznakowane miejsce postoju z WC, miejscem do spożywania posiłków,

– Stacja benzynowa z rozległymi parkingami dla osobówek, ciężarowych, samochodów z przyczepą i camperów, często są też hotele,

– Autohof- typowe miejsce do zaparkowania na nocowania, ale są też na nim stacja benzynowa, sklepy, bary szybkiej obsługi, hotele.

2) Włoski ekspres do kawy

Wynalazcą ekspresu jest Alfonso Bialetti, który w 1933 rozpoczął ich produkcję w fabryce pod Mediolanem. Urządzenie pozwala na parzenie espresso w warunkach domowych.

Napar powstaje gdy woda z dolnego zbiornika pod wpływem ciśnienia (1,5 bara) zebranej pary (ekspres ciśnieniowy 9 bar) przepływa przez sitko z kawą i filtr, wypływając w górnej części, w podobnym czasie jak w przypadku espresso.

Jak wiadomo, kudłacze bez kawy (a zwłaszcza tej włoskiej) długo nie wytrzymają, zwłaszcza gdy są w podróży. Tak więc każdego ranka pijemy „jeszcze jedną kawę na drogę” z z naszego ekspresu camperisty i ruszamy dalej, po przygodę!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *