Podróże z Hemigwayem (2)

Paryż oraz Pampelunę łączy jedna książka: „Słońce też wschodzi” Hemingwaya. To chyba najlepsza historia ilustrująca losy straconego pokolenia, jak określiła to Gertruda Stein: powroty z wojny, nocne, szalone podróże od kawiarenki do kawiarenki w Paryżu, bolesna myśl o rzeczach, które mogłyby mieć miejsce, jednak nigdy nie staną się rzeczywistością. I corrida w Pampelunie. Najbarwniejszy opis fiesty, jak mówią niektórzy.

Zatem również po ulicach Pampeluny prowadziły mnie słowa pisarzy. Byłem jak Ernest Hemingway, podróżujący z Paryża do Pampeluny na słynną feerię San Fermin.

  • Poprzedniej nocy wszyscy piją. Wielkie beczki sangrii stają się puste. Później przez cały ranek ludzie trzeźwieją, aby po południu uciekać przed bykami. Gdy zwierzęta zostają wypuszczone, nie wiadomo, kto jest bardziej oszołomiony – czy one, czy też nie do końca jeszcze trzeźwi ludzie. Pierwsza ulica wspina się pod górę. Byki mają krótsze przednie kopyta, a więc o wiele szybciej potrafią się wspinać. Tak więc uciekający tłum… – opowiadał ks. Piotr Roszak, proboszcz jednej z parafii w Pampelunie i znawca szlaku św. Jakuba, którego przewodnikiem posługiwałem się, wędrując Camino Polaco.

Jego słowa powoli stapiały się w jedno wraz ze słowami książki „Słońce też wschodzi”, a ja wędrowałem uliczkami miasta, mając założone swoje literackie okulary.

Hemingway, ten twardy i pewny siebie mężczyzna, miłośnik polowań oraz wszelkiego rodzaju walki, który pisał swe powieści na stojąco – ten Hemingway siedzi teraz jako pomnik w jednej z kawiarenek na głównym placu Pampeluny, w swoim ulubionym miejscu, gdzie wcześniej przesiadywał wraz ze znajomymi podczas San Fermin. Dziś jego duch jest wciąż obecny w Pampelunie.

Oprócz niego nie brak tu też pielgrzymów na szlaku św. Jakuba. Minęły dwa dni od zakończenia fiesty, a ja zastanawiam się, czy kiedyś uda mi się ją zobaczyć, czy też będzie to tylko drążąca mnie myśl, która nie stanie się rzeczywistością.

Mikołaj, Hiszpania, lipiec 2015

pampeluna1 pampeluna2 pampeluna3

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

DCIM100MEDIA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *